Plecak ucieczkowy – B.O.B – Bug Out Bag

Obowiązkowa ewakuacja, klęska żywiołowa, zamieszki albo inne niespodziewane zdarzenie, zmuszające ludzi do opuszczenia swoich domów… każda  tego typu sytuacja zradza pytania:  co zabrać ze sobą? Co będzie niezbędne do przetrwania najbliższych godzin? Częściową odpowiedź na to pytanie przynosi anglojęzyczny akronim „B.O.B” oznaczający „Bug Out Bag” – plecak ucieczkowy.

„B.O.B.” jest to gotowy do natychmiastowego podjęcia, przygotowany zawczasu plecak z ukompletowanym wyposażeniem, pozwalający zachować samodzielność działania do 72 godzin, czyli akurat tyle aby znaleźć się w najbliższym, bezpiecznym miejscu.  Ponieważ „B.O.B.” powinien być dostosowany do lokalnych warunków,  poniżej zawarto listę sugestii, które powinny zostać uwzględnione podczas pakowania „B.O.Ba”. Warto pamiętać, że chociaż sporo rzeczy będzie wspólne dla każdych warunków (np. nóż, latarka, zapalniczka), inaczej dobierzemy wyposażenie dla potrzeb wydostania się z miasta, a inaczej na kilkudziesięciokilometrową wędrówkę przez las. Kompletowanie ekwipunku należy zacząć od wyboru plecaka – minimalistów z umiejętnościami surwiwalowymi na wysokim poziomie może zadowolić plecak 25L, młode małżeństwo może potrzebować plecaka 65L i szerszego zaplecza sprzętowego.

Następnie rozważamy co doń spakować:

  1. Woda – minimalny zapas butelkowanej (do 5 litrów na 3 dni) i środki do uzdatniania zdobytej. Te ostatnie MUSZĄ być skuteczne i proste w użyciu, dlatego najlepiej pochylić się w stronę rozwiązań dostępnych w handlu: tabletek, filtrów itp.
  2. Żywność – zakup dobowej racji żywnościowej w zasadzie rozwiązuje problem wyżywienia na 24h dla jednej osoby. Warto jednak doposażyć się w batony, żywność liofilizowaną, zupki instant, suchary czy czekoladę. Kierując się doborem produktów należy mieć na uwadze ich fizyczną objętość po spakowaniu do plecaka, długość i trwałość przechowywania oraz wartość dostarczanej energii. Stąd złym pomysłem będzie spakowanie do B.O.B.a surówki wiosennej.
  3. Naczynie metalowe – zazwyczaj wystarczającym wyborem jest blaszany kubek o poj. 350-500 ml. Jeżeli przewidujemy ewakuację z towarzyszem, zwłaszcza nieprzygotowanym do zaistniałej sytuacji, warto rozważyć mały rondel lub menażkę aby przygotować posiłek od razu dla dwóch osób.
  4. Źródło ognia – tutaj wybór jest spory: krzesiwa, zapałki i zapalniczki (także w wersji sztormowej), żarniki, chemia (wariant improwizowany: połączenie nadmanganianu potasu i gliceryny). Decydując się na określony sposób rozpalania należy zaplanować wykonanie tych czynności z uwzględnieniem odpowiednich materiałów:
  5. Hubki – wysuszona huba, suchy, rozwłókniony sznur lniany lub konopny, wata kosmetyczna itp. Hubka jest niezbędna do zainicjowania ognia szczególnie przy użyciu krzesiwa – iskra padająca na hubkę wznieca żar lub płomień, które należy rozniecić rozpałką.
  6. Rozpałki – różnego rodzaju gotowe produkty – prasowane trociny nasączone naftą, paliwka do kuchenek, rozpałki w płynie itp. Może to być także papier, kora brzozowa, suche, drobne patyczki ; „pierzaste patyki” wykonane ze smolniaków lub łatwopalnego rodzaju drewna („pierzasty patyk” powstaje w wyniku zastrugania wiórów ok. 3 cm długości, bez ich odcinania, na kilkucentymetrowym odcinku gałązki).

 

Wybierając metodę rozpalania ognia należy uwzględnić własne umiejętności, skuteczność metody oraz dostępne paliwo. Koniecznym jest zabezpieczenie przygotowanego zestawu przed działaniem wilgoci!

  1. Narzędzia – nóż z głownią stałą lub multitool dobrej jakości, piła składana, mała siekierka, mała kuchenka/palnik z zapasem paliwa/gazu do podgrzania posiłku, lina/paracord.
  2. Źródła światła – latarki na korbkę (dynamo), latarki bateryjne. Wybierając latarkę na baterie należy pamiętać o zapewnieniu zapasowych baterii, akumulatorków lub źródeł ładowania.
  3. Apteczka – tutaj należy uwzględnić przede wszystkim zapas leków na dolegające schorzenia przewlekłe oraz typowe wyposażenie każdej apteczki pierwszej pomocy: rękawiczki jednorazowe, bandaże (w tym elastyczne), opatrunki, siatki opatrunkowe, kompresy, chusty trójkątne, agrafki, szwy rozpuszczalne, środki do odkażania ran, chusteczki dezynfekcyjne, środki przeciwbólowe, nożyczki z tępymi końcami, water-gel na oparzenia, maseczkę do sztucznego oddychania, koc termiczny (który można także wykorzystać do budowy schronienia). Należy pamiętać, że podawanie leków obcym ludziom jest wzbronione – nie wiedząc czy dana osoba jest uczulona na dany lek można pogorszyć jej stan!
  4. Zapas odzieży – przede wszystkim bielizna i skarpety. Warto pomyśleć o lekkiej odzieży przeciwdeszczowej. Dobór reszty zależy od pory roku i rejonu geograficznego. Może się zdarzyć, że dodatkowe kalesony, ciepły sweter lub koszulka termoaktywna będą na wagę złota.
  5. Przybory do nawigacji – kompas, mapa lub plan okolicy, dedykowany odbiornik GPS/GLONASS lub pracujący w obu tych systemach.
  6. Materiały do budowy schronienia – rozwiązanie najprostsze to namiot. Jeżeli zdajemy się na siebie to dobieramy kilka metrów paracordu, kilka szpilek lub śledzi, plandekę ogrodową, powleczoną PCV lub tarp, opcjonalnie pałatkę wojskową lub pelerynę przeciwdeszczową dużych rozmiarów, karimatę, opcjonalnie śpiwór zwykły lub surwiwalowy, koc termiczny.
  7. Środki łączności – naładowany, prosty w obsłudze, długo trzymający baterię telefon komórkowy z aktywnym numerem (np. stara Nokia, walająca się w szufladzie), walkie-talkie PMR, CB-Radio, radiotelefon UKF. Warto pamiętać, że łączność może być jednostronna, więc w orbicie zainteresowań mamy także radioodbiorniki przenośne (kieszonkowe) czy skanery nasłuchowe, które zapewnią nam dostęp do informacji. Bez większych trudności można dostać w handlu także radia na dynamo, które zapewniają autonomię pod względem zasilania.
  8. Źródła energii – zapasowe baterie, akumulatorki, ładowarki, zasilacze, powerbanki z wbudowanym panelem solarnym, latarki na korbkę z wyjściem zasilającym i stabilizacją napięcia (stabilizacja to krytycznie istotny parametr takiego gadżetu – niewygładzone piki napięciowe potrafią zniszczyć ładowane urządzenie!).
  9. Gotówka – rzecz oczywista, ale w dobie kart kredytowych umykająca uwadze. Warto mieć z sobą zapas gotówki, optymalnie sumę trzycyfrową, na wypadek konieczności zakupienia leków, żywności, wody, biletu kolejowego, paliwa itp. Twarda waluta może także pomóc wydostać się z tarapatów.

Powyższa lista stanowi wykaz sugestii wedle których warto rozważyć skompletowanie własnego „B.O.B.a”. Robiąc to zawsze pamiętajmy o zabezpieczaniu potrzeb podstawowych w pierwszej kolejności!

NAPISZ DO NAS

Odpiszemy w ciągu 24 h.

Not readable? Change text. captcha txt